NPRS wyławia z morza informacji


Na naszym rynku public relations jest już dobrze znanym bratem swojej siostry reklamy, córki marketingu. Od kilku lat owe rodzeństwo zmieniło swoje podwórko i teraz cała gra toczy się Internecie.

Definicja Public Relations

Zwracając się do handlowca, szefa małej firmy, czy szefa działu marketingu potrzebujemy zredefiniować pojęcie public relations. W literaturze światowej znaleźć możemy około pół tysiąca definicji precyzujących temat. Trzeba wybrać te najtrafniej rozróżniające reklamę od PR. Dosłownie tłumaczony na język polski termin PR to jak wiadomo relacje publiczne. To trudne sformułowanie mówi o publiczności i relacji z nią, a także działaniach dających rozgłos czyli Publicyty. Najklarowniejszym określeniem w języku polskim byłby zwrot komunikacja społeczna, który kładzie nacisk na dialog oraz chęć dwustronnej relacji.

Public relations to obserwacja, ale i dbanie o własną opinię, przekonywanie innych o słuszności swoich poglądów. Podstawą tego wszystkiego jest zaufanie, empatia i odpowiedzialność. Jednak ogromna część polskich “relacji z mediami” to w istocie zwykła reklama, czasami ukryta pod nazwą “teksty sponsorowane”. Szefom firm niełatwo zdecydować, czy lepiej przekazać środki na reklamę – pewną i głośną, czy wybrać działania, na których efekt będzie trzeba czekać dłużej i nie będzie jaskrawych rzucających się w oczy haseł.

PR kontra reklama

Dlaczego więc warto? Public relations uważane jest za informację obiektywną, natomiast w reklamie mamy do czynienie z manipulacją. Reklama częściej też bezkrytycznie zachwala firmę, jej produkty i usługi, natomiast PR informuje o opiniach innych, stara się, aby kierunek przepływu informacji między nadawcą a odbiorcą był dwustronny. Zależy mu na dialogu, podczas gdy reklama jest monologiem, czyli przepływ informacji między stronami jest w niej jednostronny. Oczywiście zaangażowanie potencjalnego odbiorcy naszych usług i interakcja z klientem daje lepsze efekty, zatrzymuje klienta na dłużej, wiąże z marką. Ważne, by być świadomym różnic między promocją i sprzedażą, działaniami marketingowymi i działaniami PR, tekstami sprzedażowymi a tekstami informacyjnymi.

- „Żeby najbardziej obrazowo opisać sytuację współpracy reklamy i PR, wyobraźmy sobie, że taką bezczelną i sprytną informację, jaką daje reklama owijamy w czerpaną bibułę, którą jest elegancki „Piar”. Wiemy, że nic nie zastąpi wyczucia, intelektu i praktyki, wolimy przecież pracować z profesjonalistami i nie chcemy pozwolić, by wizerunek firmy był piłką w rękach kuglarza.” – mówi Katarzyna Janicka, PR manager agencji Times Square Net PR

Czym więc w rzeczywistości jest public relations? Jest to rezultat podejmowanych działań, ich esencja. Proces zachodzący w umysłach ludzi, motywacja do dokonania zakupu lub uwierzenia w coś lub w kogoś. Public relations tym różni się od reklamy, że koncentrujemy się na tym, co inni mówią o nas, a nie, co my mówimy o sobie sami. Public relations to komunikowanie się, szczerość w wypowiedziach, myślach i poglądach.

PR w Internecie

Małe i średnie firmy, od lat wspierające się marketingiem, mają teraz szanse wykorzystać działania PR skoncentrowane tylko w Internecie. Internet ze względu na wszechstronność stosowanych narzędzi oraz technologii i niesłychaną dynamikę umożliwia dotarcie do różnych grup odbiorców przekazu, oferując nowe możliwości.

Do opisania działań w Internecie nie wystarczą klasyczne pojęcia. W sytuacji, w której mamy wpływ na kreowanie rzeczywistości i wpływanie na odbiór naszej firmy zarządzając treścią ukazywanych o nas informacji musimy być czujni i uważni. W Internecie ważne jest, by o tobie mówiono, by mówiono dobrze, by korzyści płynące z działań Net PR – sieci powiązań i gro komentarzy – wpływały na rozpoznawalność marki.

- “Tłumacząc mechanizm promocji w Internecie najłatwiej dać przykład rzeki z wieloma dopływami, unikając bezkresnego oceanu – tak zwanego morza informacji. To, którędy będziemy żeglować, na jakich żaglach i z jaką załogą – zależy od nas, umiejętne sterowanie naszym wizerunkiem pozwoli nam wypłynąć na szerokie wody publicity.” – mówi Katarzyna Janicka

Internet umożliwia sprawny i szybki dialog z odbiorcami przekazów – czy to marketingowych, czy też właśnie związanych z budowaniem wizerunku firmy. Net PR jest ‘węższy’ – można zaryzykować zdanie, że dokładniejszy w dotarciu do konkretnych odbiorców wortali. Na dzień dzisiejszy – w 2008 roku – Net PR jest niezastąpiony w tworzeniu wizerunku. Napewno kampania prowadzona w Internecie przez sprawną i sprawdzoną agencję może zastąpić kampanię reklamową. Skierowana jest do firm, których budżet na reklamę w Internecie wynosi do 150 tysięcy rocznie. PR jest alternatywą dla kampanii reklamowych w Internecie – takich jak boksy sponsorowane czy bannery.

“Coraz większa grupa firm decyduje się na usługi public relations. Oprócz zatrudniania specjalistów ds. marketingu, promocji tudzież ‘klasycznego’ PR – warto zainwestować także w PR internetowy. Zdecydowanie najbardziej opłacalna jest technika NPRS, czyli połączenie PR z SEO. Nie sposób skutecznie uprawiać NET PR bez wsparcia SEO” – mówi Wiktor W. Kammer, prezes Times Square Net PR Agency

NPRS…

Kiedy zależy nam na wyłowieniu z Internetu artykułów o interesującej nas treści wpisujemy dane frazy w wyszukiwarkę. Wyobraźmy sobie, że na te frazy możemy pozycjonować artykuły o nas. Taka synergia pozycjonowania (SEO) z działaniami Net PR ma na celu promocję kluczowych elementów w wyszukiwarkach internetowych według przyjętej strategii public relations. Net PR Synergy to model zarządzania komunikatami PR-owymi w Internecie za pomocą narzędzi pozycjonowania. Metoda NPRS polega na promowaniu wybranych artykułów lub fraz kluczowych poprzez aktywne ich pozycjonowanie metodą kontentową (z ang. content: treść) Dzięki czemu zarządzanie wynikami w wyszukiwarkach dotyczącymi danego zagadnienia, marki, opinii na jej temat, czy nawet negatywnych komentarzy może być pozycjonowane wedle życzenia Klienta.

Jak to działa?

Wyobraźmy sobie, że ogólnopolski producent materiałów budowlanych organizuje konferencję, na którą zjeżdżają się deweloperzy. Po powrocie każdy z nich zamieszcza informacje o swoim udziale w konferencji. Dealerzy samochodowi “publikują” w Internecie informację o nowym modelu samochodu, organizacje samorządowe starają się o grand, wsparcie finansowe. Co zrobić, by konkretne artykuły, komentarze były znajdowane tam, gdzie sobie tego życzymy czyli na pierwszej stronie wyszukiwarki? Tu na pomoc przychodzi NPRS, który wyciągnie pożądanych treści z morza informacji. Małe i średnie przedsiębiorstwa mogą teraz stanowić o swojej obecności w Internecie, oprócz opublikowania komunikatu zdecydują, który z nich będzie wyżej i dłużej widoczny w wyszukiwarce, co więcej wybiorą hasła na jakie będą pozycjonować artykuły.

Jeśli chodzi o dobór tematów, narzędzie to daje szeroki wachlarz wyboru. Dla przykładu warto pozycjonować tytuł artykułu – ale i istotne dla nas treści mówiące o sukcesie firmy, kontrahentach, czy klientach. Można również przyjąć strategię promocji firm poprzez pozycjonowanie nazwisk pracowników, rozmaitych technologii, pomysłów, doświadczeń czy produktów.

W tak delikatnej materii łatwo o błędy. Można próbować podjąć się samodzielnej publikacji artykułów, udzielać się na forach internetowych, ale trzeba pamiętać, że jest duże ryzyko, że internauta wyczuję naszą chęć reklamy, a nie chęć podzielenia się rzetelną informacją.

Public Relations jest skomplikowaną dziedziną – niejednokrotnie przypomina operacje na otwartym sercu. Czy trzeba reagować, gdy tyle osób w Polsce deklaruje, że zna się na public relations? Szczególnie głośne są głosy daltonistów – ‘piar jest biały, ostatnio częściej czarny albo w kolorach obronnych …’. Dzielmy i łączmy reklamę ze sprzedażą, marketing z promocją, dziennikarstwo z PR i próbujmy znaleźć ten zdrowy, złoty środek.

Opublikowano w kategorii: Public Relations, 24 lutego 2010 przez Sławomir Siudek


Brak komentarzy

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz